Diety-cud: czy rzeczywiście działają?

Diety-cud: czy rzeczywiście działają?

W Internecie, w gazetach, w telewizji – gdzie się nie obejrzysz, tam promowane są diety cud i „magiczne” sposoby na szybką utratę zbędnych kilogramów. Czy można im wierzyć? Czy diety-cud są skuteczne?

Pozbycie się zbędnego tłuszczu nie jest tak prostą sprawą, jak mogłoby się wydawać. Potrzeba do tego motywacji, uporu, konsekwencji w działaniu i… czasu. A jeśli czasu nie mamy, bo np. szykuje nam się ważne wydarzenie albo po prostu nie mamy cierpliwości, aby czekać na rezultaty? Wszędzie wokół proponuje nam się diety-cud, które mają pomóc w uzyskaniu upragnionej sylwetki w krótkim czasie. Czy rzeczywiście taka „cudowna” dieta może okazać się strzałem w dziesiątkę?

 

Dieta, której nie ma 

Dieta-cud to pojęcie, które właściwie nie istnieje naprawdę. Dlaczego? Dieta-cud „cudownie” działa bowiem jedynie podczas jej stosowania. Nic dziwnego. Zwykle diety-cud polegają na drastycznym ograniczeniu kaloryczności przyjmowanych pokarmów. To właśnie przez to nasza waga rzeczywiście może polecieć błyskawicznie w dół. Cały szkopuł polega jednak na tym, że zaraz po zaprzestaniu stosowania „cudownej diety”, nasza waga wróci do wcześniejszego poziomu lub nawet będzie jeszcze wyższa. Tym sposobem, sami zafundujemy sobie „efekt jo-jo”, którego chyba jednak każdy z nas chciałby uniknąć. 

 

Dlaczego nie chudnę?

Diety-cud są zazwyczaj niskokaloryczne. W zdecydowanej większości przypadków, ilość kalorii, jaką podczas ich stosowania przyswajamy, nie zaspokaja zapotrzebowania kalorycznego organizmu. Z tego powodu, w naszym organizmie uruchamia się instynkt samozachowawczy, przez co nasze ciało zaczyna bronić się przed utratą każdej ilości kalorii i spowalnia przemianę materii, a nasza waga, zamiast spadać – stoi w miejscu. Poza tym, po powrocie do „normalnego” trybu odżywiania, z powodu spowolnienia metabolizmu, nasz organizm może gorzej radzić sobie z trawieniem niż przed dietą–cud. 

 

(nie)Na zdrowie!

Diety-cud są też zazwyczaj bardzo ubogie w składniki odżywcze. Skutkuje to tym, że zwyczajnie szkodzimy sobie nimi na zdrowiu. Po zakończonej kuracji na diecie-cud często zostajemy więc nie tylko z efektem jo-jo i zwolnionym metabolizmem, ale także z poważnymi niedoborami cennych składników w naszym organizmie.

Biorąc pod uwagę wszystkie wspomniane powyżej zagrożenia oraz słabą efektywność (w dłuższej perspektywie) diet–cud, naszym zdaniem nie warto zaprzątać sobie nimi głowy. Dużo lepiej dla naszej wagi i zdrowia będzie prowadzić aktywny tryb życia, wspierany przez zdrową, racjonalną dietę, z zapotrzebowaniem kalorycznym odpowiadającym naszej płci, wiekowi oraz aktywności.