Jak zwalczać otyłość u dzieci?

Jak zwalczać otyłość u dzieci?

Lekarze i dietetycy alarmują: coraz więcej dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym ma nadwagę.

Rodzice przestają zwracać uwagę na to, co jedzą ich dzieci. Informacje te są o tyle niepokojące, że sami przyczyniamy się do powstania społeczeństwa pełnego młodych i chorych. Bo nadwaga niesie ze sobą więcej konsekwencji niż tylko większy rozmiar ubrań. Co zrobić, aby zwalczyć to zjawisko?

 

Z czego bierze się nadwaga?

Aby wiedzieć, jak walczyć z nadwagą, należy przede wszystkim znaleźć jej przyczyny. W większości przypadków jest ich po prostu więcej niż jedna. I chociaż wiele osób mówi o predyspozycjach genetycznych, to wbrew pozorom mają one najmniejszy wpływ na otyłość. Owszem, jest taka możliwość, ale tak naprawdę można je oszukać. Nadwaga to zbyt duża masa ciała. Można ją obliczyć za pomocą wskaźnika BMI czyli stosunku wagi do wzrostu. Wystarczy wykonać proste działanie matematyczne, w którym dzielimy wagę przez wzrost do drugiej potęgi (liczony w centymetrach). Jeśli wynik wyjdzie powyżej 25, oznacza to że mamy do czynienia z nadwagą. Największy wpływ na zbyt szybki przyrost wagi u dzieci ma nieprawidłowa dieta oraz brak ruchu. Dzieci zajadają się słodyczami i siedzą całe dnie w domach przed telewizorami lub komputerami. Nie możemy do końca winić za to dzieci, bo to my, rodzice, decydujemy przecież o tym, co dziecko będzie jeść. Jeśli jako przekąskę podajemy im ciasto zamiast np. jabłka czy gruszki, nie dziwmy się, że dziecko kręci nosem na owoce. W mleku matki znajduje się cukier i to od niego u dzieci może wywodzić się zamiłowanie do słodkiego. Równie istotnym czynnikiem jest programowanie genetyczne czyli to co jemy, wpływa na predyspozycje smakowe dziecka, a najłatwiej "uzależniającymi" jest smak słony i słodki.

 

Czym grozi otyłość?

Na pewno większość z nas spotkała się z opinią, że dziecko pulchne, to dziecko zdrowe. Nic bardziej mylnego. Tłuszcz jest jednym z elementów ludzkiego ciała i nie pozbędziemy się go, ale jego nadmiar sprzyja pogorszeniu zdrowia. Tłuszcz może gromadzić się w naszych żyłach, przez co utrudniony zostaje przepływ krwi. Może też prowadzić do miażdżycy, chorób serca, nadciśnienia, cukrzycy i wielu innych chorób. Przede wszystkim jednak utrudnia codzienne funkcjonowanie. Nasza kondycja jest w opłakanym stanie i nawet zwykłe schody mogą być dla nas przeszkodą. Dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, które chodzą na lekcje wychowania fizycznego, otyłość może stać się przyczyną problemów z wykonaniem poleceń nauczyciela, a nawet z brakiem pewności siebie. Dzieci nie rozumieją, że robią komuś przykrość, więc jeśli dziecko z otyłością nie może np. wyżej podskoczyć albo zrobić fikołka, powoduje to u niego spadek samooceny i odbija się na nim prowadząc do alienacji. Takie dziecko nie chce spędzać czasu z rówieśnikami, bo boi się, że będzie wyśmiewane.

 

Jak zapobiegać otyłości?

Otyłość nie jest chorobą, której nie można wyleczyć. Trzeba tylko pamiętać o tym, że w przypadku dzieci, musimy ten proces dostosować do ich wieku. Z dzieckiem nie pójdziemy na siłownię czy do klubu fitness - wszelkie aktywności musimy dostosować do ich upodobań. Jeśli dziecko będzie widziało w procesie odchudzania zabawę, chętniej będzie się w to angażować. Nawet nie musi przecież wiedzieć, że za jazdą na rowerze czy wyjściem na basen kryje się proces zrzucania wagi - mówią specjaliści z portalu forumdlamam.pl.

No właśnie, dostosowanie do wieku to klucz do sukcesu. Można z dzieckiem wyjść na spacer, pojeździć na rowerze, pójść na basen, pograć w piłkę. Nawet wyjście na plac zabaw wymusza na dziecko ruch.

Drugim czynnikiem ważnym przy odchudzaniu jest odpowiednia dieta. Ta powinna zawierać wszystkie składniki niezbędne dziecku do właściwego rozwoju. Jeśli nie wiemy, co powinno się w niej znaleźć, skorzystajmy z porady dietetyka. Na pewno posiłki powinny zawierać dużo warzyw (najlepiej gotowanych na parze), a także chude mięso oraz owoce, które zastąpią słodkie desery. Pamiętajmy przy tym, że dzieci jedzą wzrokiem - jeśli im się coś podoba, chętniej to zjedzą, dlatego z kiwi, banana i mandarynek możesz ułożyć palmę, którą dzieci się zachwycą i chętniej zjedzą. Nie zapominajmy też, że dzieci powinny jeść 5 posiłków dziennie. Maluchy cały czas rosną i potrzebują odpowiedniej dawki kalorii.

 

Więcej informacji na: http://forumdlamam.pl/